Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Jedzenie w rytmie organizmu czyli... koncepcja trzech cykli dobowych

Nie odmawiam sobie przyjemności - pomimo oponki

:: nieodmawiamsobie ::

Jedzenie w rytmie organizmu czyli... koncepcja trzech cykli dobowych

Niedawno na facebooku wspomniałam o pewnej koncepcji cyklu energetycznego organizmu. Na tę koncepcję, wskazującą jednocześnie odpowiednie żywienie o odpowiedniej porze dnia, natrafiłam w amerykańskich źródłach. Koncepcja ciekawa, acz nie wszystko mnie w niej przekonuje. Myślę jednak, że warto ją Wam przedstawić.

Podług tej koncepcji możemy organizmowi pomagać w jego cyklicznych czynnościach dostosowując nasze jedzenie do etapu energetycznego, w jakim znajduje się nasze ciało. Etapy te powtarzają się cyklicznie w ciągu doby. Zobaczmy jaki wygląda energetyczny rytm dobowy naszego organizmu składający się z trzech cyklów:


Cykl 1 - eliminacja/detoksykacja trwający od 4 nad ranem do południa

To czas, w którym nasz organizm kieruje większość swojej energii na to, by pozbyć się toksyn. Aby tego procesu nie zakłócić, należy jeść rzeczy lekkie. Bynajmniej nie oznacza to, na przykład, szklanka kawy i pączek ;) Oznacza to - produkty z dużą zawartością wody, które nie będą zalegały w żołądku. Najlepiej sprawdzają się tu owoce. Nie zatrzymują się one w żołądku, tylko szybko przechodzą do jelita cienkiego. W ten sposób nie zmuszamy organizmu do wydatkowania energii na trawienie. Tradycyjne, ciężkie, śniadania zmuszają organizm do zmniejszenia energii w procesie eliminacji na rzecz trawienia. Zatem pełne oczyszczenie nie zostanie osiągnięte. Owoce i soki owocowe to bogate w witaminy i minerały źródło łatwo wchłanianych składników odżywczych. Współdziałają one w oczyszczaniu ciała z toksym jak również pomagają wyczyścić jelita z nagromadzonego śluzu i osiadłych na ścianach jelitowych odpadów. W tym cyklu należy rano zjeść tyle owoców, by czuć się komfortowo i najedzonym. Gdy w późniejszej fazie tego cyklu poczujemy głód możemy jeść banany, muesli, ciasteczka z otrębami lub tosty pełnoziarniste.

Cykl 2 - wytwarzanie i magazynowanie energii trwający od południa do godziny dwudziestej

W tej fazie, oczyszczony z toksyn, organizm zaczyna wytwarzać i gromadzić energię ze spożywanych pokarmów. W tym czasie powinniśmy spożywać cięższe, wysokoenergetyczne jedzenie. To w tym etapie powinien przypadać nasz lunch/obiad i kolacja! To w tych godzinach nasz organizm jest najbardziej efektywny w trawieniu posiłków. Jedzenie o tej porze jest najszybciej trawione ponieważ nas organizm ewolucyjnie jest przystosowany do największej aktywności. Powinniśmy jeść w miarę apetytu, nie doprowadzać do przesycenia a nasze spalanie będzie stabilne zaś my będziemy czuli się komfortowo.

Cykl 3 - asymilacja trwający od godziny dwudziestej do czwartej nad ranem

Po cyklu trawienia organizm jest teraz w pełni gotowy do wchłaniania wartości odżywczych uwolnionych z przetworzonego jedzenia. Aby ten cykl przebiegał prawidłowo należy odpowiednio przygotować się do niego. Organizm jest najbardziej efektywny w przyswajaniu wartości odżywczych jeśli żołądek już nie będzie obciążony. Dlatego też najlepszym przygotowaniem organizmu do tego etapu jest zjedzenie kolacji możliwie wcześnie. Jeśli jemy późno, zaburzamy równowagę naszego ciała i zakłócamy nie tylko etap wchłaniania wartości odżywczych ale i pozostałe cykle.

Dodatkowo, możemy nasz organizm wytrącić z naturalnych cyklów energetycznych takimi nawykami jak:

- jedzenie za każdym razem, gdy jesteśmy w stresie

- zbyt szybkie jedzenie

- nie przeżuwanie jedzenia

- picie w momencie, gdy jemy

- przejedzenie

- jedzenie późno w nocy (po dwudziestej).

Dodatkowo, amerykańska literatura, do której się dokopałam, wskazuje że jeśli już musimy (a róbmy to jak najrzadziej) jeść późno - jedzmy lekkie jedzenie a jeśli chcemy jeść tradycyjne śniadania (również nie róbmy tego często) - zaczynajmy posiłek owocem.

Koncepcja - przyznajcie - ciekawa a jej elementy wpisują się w ogólne zasady dietetyczne, o których już kiedyś pisałam . Myślę, że warto z niej też czerpać i mieć na tyle głowy jak nasz organizm realizuje kolejne etapy energetyczne.

Ciekawa jestem czy Wy słyszeliście o jakichś innych, ogólnych, koncepcjach dietetycznych?


Głosuj (0)
Potrzydziestka 13:42:44 4/10/2015 [Powrót] Komentuj